Szkoła briefingu

Szkoła briefingu

Gdzie jest Wally?

A może by tak nauczyć się briefingu?

No właśnie. Przecież trzeba jakoś przedstawić grafikowi, to co chcemy, aby grafik przedstawił, aby nasz klient zrozumiał to co chcemy, ale w dziale kierownictwa nie powiedzieli, że jest brzydkie, a w innym dziale… No właśnie. Trzeba tak ten komunikat przepuścić przez maszynkę graficzną, aby po drodze nie wyszedł z tego kulfon. :-)

Jak to zrobić, żeby tego uniknąć? Czyli rzecz o briefingu […]

Zaprojektuj coś

Żeby było WOW

Ale takie wiesz.. WOW przez duże W. I żeby się wyróżniało na tle innych. Żeby było dobrze widoczne. Aha no i bardzo minimalistycznie, bez niepotrzebnych fajerwerków.

Pomijając fakt, że powyższe zdanie samo sobie przeczy: ekspresja vs minimalizm – to takie “kwiatki” spotyka się niemal na każdym kroku. Brak wytycznych. Brak informacji nt wymiarów, kolorów, strategii marki, a często nawet i logo w jpg skopiowane ze strony głównej. Znasz to?

Jak zatem powinien wyglądać

Dobry brief?

Pół żartem, ale podobnie do tego, co napisane jest powyżej: czyli w pełni rozpisany projekt, historia Twojej marki,  do jakiej grupy docelowej grafika ma być skierowana, jaki ma być efekt końcowy i w jakim terminie ma to być zrealizowane. Aha no i pamiętaj o strategii marketingowej oraz księdze znaku. A najlepiej, gdyby to wszystko zawarte było w jednej wiadomości email lub przez komunikator.

Jestem oazą spokoju…

Albo może inaczej.

Co lepiej napisać:

sprzedajemy towar z naszego magazynu przez Internet

czy może

oferujemy klientom sprzęt elektroniczny do słuchania muzyki,

a może jeszcze inaczej:

oferujemy klientom pomoc w wyborze najwyższej jakości sprzętu audio,

albo tak:

pomagamy osobom z wadą słuchu nareszcie usłyszeć bliskich ludzi…

Mniejsza o jakość tych przekazów. Chodzi tylko o pewną rzecz, która jest tu niezwykle istotna. Jaką wartość oferujesz swoim klientom? Co jest dla Ciebie ważne? Jak to komunikujesz i czy w ogóle to robisz?

Projekt FENIX - medytacja